Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Jak to zwykle ze stolicami bywa, miasto rozciąga się na rozległym terenie. Trzeba jednak przyznać, że komunikacja miejska w Budapeszcie funkcjonuje doskonale, wybierać można z wielu zintegrowanych środków transportu, więc dotarcia do jakiegokolwiek miejsca nie sprawia najmniejszego kłopotu. Przedstawimy Wam system komunikacji w węgierskiej stolicy i rozwiejemy wątpliwości odnośnie tego jak najlepiej zwiedzić to cudowne miasto.

P9079367 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Parlament z wody

Na pieszo! Łącząc przyjemne z pożytecznym

Musimy przyznać, że Budapeszt to wyjątkowo wdzięczne miasto do przemierzania na własnych nogach. Większość najważniejszych atrakcji znajduje się w odległościach od kilkunastu do kilkudziesięciu minut spacerowym tempem. W dodatku tylko w ten sposób będzie Wam dane poczuć drgania mostu spowodowane przejeżdżającym tramwajem, zagłębić się w urokliwie uliczki, podziwiać architektoniczne detale świetnie utrzymanych kamienic, zabłądzić i trafić przypadkiem do klimatycznej knajpki serwującej wyborne leczo, gulasz czy węgierskie wino (kuchnia węgierska i węgierskie wina).

PC030976 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Nie ma to jak zimowy spacerek!

Na dwóch kółkach

Nie ma szału, jeśli chodzi o drogi rowerowe, jest kilka w centrum, ale mimo tego amatorów dwóch kółek nie brakuje. Jeśli chodzi o poruszanie się ulicami, to trzeba mieć refleks i być pewnym siebie, bo budapescy kierowcy nikogo nie oszczędzają. Jest kilka wypożyczalni rowerowych, niestety niezbyt się to kalkuluje, więc polecamy ten sposób jeśli posiadacie własny rower. Chyba, że znajdziecie jakiegoś miłego Couch-surfera, który zaoferuje Wam pożyczenie swojego jednośladu.

Jeśli jednak będziecie chcieli oszczędzić nogi i siłę mięśni, na pewno znajdziecie publiczny wehikuł dla siebie, a jest w czym wybierać:

„Kérem vigyázzanak! Az ajtók zárulnak.” – Metro…

…i nasz wyuczony na pamięć komunikat, który można usłyszeć przy zamykaniu drzwi.
W użyciu są trzy linie. Każda oznaczona numerem i kolorem. Żółta, została otwarta w 1896 roku, jako pierwsza w Europie kontynentalnej kolej podziemna (zaraz po londyńskiej). Znajduje się tuż pod powierzchnią biegnącej nad nią jezdni. Wchodząc do utrzymanych w starym stylu stacji pokonuje się zaledwie kilkanaście schodków. Operuje między  Vörösmarty tér w centrum a Mexikói út. Przejeżdża przez Park Miejski, na terenie którego znajduje się jeden z przystanków. Druga linia metra, czerwona, funkcjonuje między Budą i Pesztem i przebiega pod Dunajem, a trzecia niebieska obsługuje Peszt. Wszystkie linie krzyżują się w centralnym punkcie miasta – Deák Ferenc tér.

Małymi kroczkami władze starają się zmodernizować ten środek transportu. Na początku roku pojawiły się nowe pojazdy.

Stacje są bardzo dobrze oznaczone, znajdują się tam tablice informacyjne. Metro funkcjonuje od 4:30 – 23:00 W godzinach szczytu pociągi kursują co 3-10 minut, w zależności od konkretnej pory i linii.

Bilety kasuje się przed wejściem w kasownikach, za którymi stoją kontrolerzy i sprawdzają czy mamy ważne karty przejazdu. Nie są zbyt rzetelni, sprawdziliśmy kilkukrotnie;). Czasami przeprowadzane są dodatkowe kontrole, już przy wyjściu z metra. Ta ekipa z kolei jest bardzo dokładna, kontroluje daty godziny i dokumenty uprawniające do zniżek. Dziwną rzeczą jest to, że będąc jeszcze w podziemiach i wychodząc z metra słyszymy komunikat, o tym, że należy przygotować bilety do kontroli do góry i w sumie, jeśli komuś udało się dostać do pojazdu bez ważnego papierka, może po prostu pojechać stację dalej i uniknąć sprawdzenia.

Metro budapeskie zyskało na popularności dzięki filmowi Kontrolerzy (Kontroll) z 2003 roku. Akcja dzieje się w podziemiach kolejki, a całość to fantastyczny thriller z elementami czarnej komedii. Na początku dziwiłam się, jak można z sukcesem połączyć te dwa gatunki. Twórcy osiągnęli mistrzostwo, w którym odnaleźć można wiele przesłań i interpretować na różne sposoby. Najlepszy węgierski film jaki widziałam (Natalia)!

PA270354 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Nawet ulubiona plakietka się załapała! „Örs vezér tere fele”

Numerowali na cześć Józefa. Autobusy i Trolejbusy

Trolejbusy poruszają się po centrum na czternastu liniach. Pierwsza linia została oznaczona numerem 70 na cześć siedemdziesiątych urodzin Stalina. Ich barwa to czerwień. Autobusy kursują po całym Budapeszcie, wszystkie pomalowane na niebiesko, nie sposób ich nie zauważyć. Przystanki zlokalizowane są w niewielkich odległościach. Niestety większość taboru lata świetności ma już dawno za sobą. W związku z tym należy upewnić się na jakim przystanku wsiadacie i za ile przystanków musicie opuścić pojazd, bo niewiele wehikułów wyposażonych jest w elektroniczne wyświetlacze z informacjami, gdzie się znajdujecie. Przed przystankiem należy nacisnąć przycisk, inaczej kierowca się nie zatrzyma, jednak żeby trochę ułatwić sprawę, w środku znajdziecie rozpiskę z przebiegiem trasy. W godzinach szczytu autobusy są zatłoczone i stoją w korkach, ale są jednym z nielicznych pojazdów, którymi można dotrzeć do zakamarków pagórkowatej Budy. Jeśli zdarzy Wam się zostać gdzieś dłużej i uciekną wszystkie dzienne środki komunikacji, możecie skorzystać z jednej z 30 nocnych linii autobusowych.

Żółta Strzała – Tramwaj

Dla tego pojazdu zarezerwowany jest kolor żółty. Bilety kasuje się na pokładzie. Wybierać można spośród 30 linii. Najważniejsze z nich to 4 i 6. Ich trasa przypomina niedomknięty zniekształcony okrąg. Startują w Budzie z innych przystanków, trasa biegnie przez most na drugą stronę Dunaju, po łuku przemierzają Peszt (tą samą trasą), pokonują drugi most i kończą w Budzie, znów na innych przystankach. Kursują całą dobę, w dzień co kilka minut, a w nocy co kwadrans. Kojarzycie może model Combino? Dlaczego o nich wspominamy? Wyobraźcie sobie jak wyglądają, a teraz pomyślcie, że ich budapescy kuzyni są dwa razy dłużsi! W węgierskiej stolicy funkcjonują najdłuższe tramwaje w Europie! Ciekawą linią jest też 2 w Peszcie. Jeździ wzdłuż Dunaju w Peszcie, tam i z powrotem, a podróż na jej pokładzie dostarcza wspaniałych widoków na atrakcje po stronie Budy. W okresie Bożego Narodzenia ten właśnie tramwaj udekorowany jest lampkami. Stanowi wtedy dodatkową iluminacyjną atrakcję i tak już niesamowicie oświetlonego zimą Budapesztu.

PB280867 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Linia 2 biegnie tak malowiniczą trasą, że jest sama w sobie jest atrakcją

HÉV – kolejka podmiejska

Jakiego koloru jeszcze nie było? Zielonego! Ten należy do węgierskiej naziemnej kolejki podmiejskiej. Kursuje z pętli poza centrum, do miejscowości położonych w pobliżu stolicy w odległości od 20-50km. Można nią podróżować na terenie miasta (wtedy obowiązują standardowe bilety na transport miejski) oraz do ciekawych miejsc poza Budapesztem (dopłaca się za trasę od granicy miasta do punktu docelowego). Jeśli zabawicie w Budapeszcie na dłużej, polecamy wypad do oddalonego o 20 km Szentendre. Urocza mieścina nad Dunajem, ze wspaniałym Muzeum Etnograficznym, wąziutkimi uliczkami, Muzeum Bożego Narodzenia i knajpką słynącą z najlepszych Langoszy (tutaj dowiecie się co to za specyfik).

Na Dunaju– Łódka

Brzegi Dunaju usiane są przystaniami. Często natraficie na zakotwiczone tam na stałe łodzie, pełniące funkcje kołyszących się lekko hoteli, restauracji lub klubów, a także na duże pasażerskie statki zaspakajające wszelkie potrzeby podróżujących na nich turystów. Jednak niektóre z przystani stanowią funkcję przystanków. Po rzece pływają łodzie miejskiego transportu, z których korzysta się na zasadzie wodnego tramwaju. Przybytki te w większości wyposażone są w zewnętrzny pokład, z krzesełkami i stolikami, gdzie można przysiąść na czas podróży i napawać się pięknymi widokami z lampką węgierskiego wina lub kuflem piwa w ręce. W niektórych są bary, w których można zaopatrzyć się w napitki, jednak jeśli takowych nie ma, obsługa nie ma nic przeciwko spożywaniu własnych napojów chłodzących. Zachęcamy do takiej formy podziwiania panoramy stolicy. Trasa z Mostu Św. Małgorzaty (przystanek Jászai Mari tér) do końca (Kopaszi Gát) trwa ok. 40 minut. Za jednym razem zobaczycie atrakcje po obydwu stronach Dunaju. Bilet normalny na rejs kosztuje 750 HUF (10 zł), ulgowy 550 HUF (8zł), a jeśli jesteście posiadaczami biletu okresowego, to przepłynięcie łódką wchodzi w jego zakres.

P9079360 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Taki oto tramwaj wodny. Ta łódka akurat nie zawiera górnego pokładu.

P9079379 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Na pokładzie humory zawsze dopisywały. Przy okazji nasi mentorzy się załapali

Samochodem

Nie polecamy. Centrum jest zatłoczone, zakorkowane, poza tym większość z uliczek jest jednokierunkowa i jeśli nie wie się gdzie jechać, można stracić sporo czasu błądząc tam i z powrotem. Poza tym na pewno napotkacie problemy z parkowaniem. Jeśli już się zdecydujecie, polecam korzystanie z nawigacji ze zaktualizowaną mapą. Większość z parkingów to hale podziemne albo mechaniczne parkingi, w których wjeżdża się na platformę, a ta sama odprowadza samochód na miejsce. Zawsze ciekawiło nas, co się dzieje, gdy dojdzie w takim miejscu do awarii prądu…

Trochę inaczej

Są jeszcze wehikuły, które funkcjonują specjalnie z myślą o turystach:

Hop on hop off – system autobusów i łodzi z 25  przystankami i 3 przystaniami przy najważniejszych atrakcjach turystycznych. W każdym punkcie możesz wysiąść, zwiedzić i wskoczyć do następnego pojazdu. Kursują co pół godziny. Świetna opcja, dla tych, którzy nie mają dużo czasu, a chcą zobaczyć jak najwięcej sztandarowych miejsc. Autobusy wyposażone są w audiobooki w 20 językach.

Pedal Bary – nazwa zabawna, ale ile frajdy! Mobilny bar, przy którym siedzisz i pedałujesz, spożywając przy okazji zimne piwko lane z dystrybutora. Tylko kierowca wychodzi z tego trzeźwo!

Amfibie – autobuso-łodzie, które najpierw robią objazdówkę po Budapeszcie, z ich okien podziwia się największe atrakcje, aby następnie zsunąć się w otchłanie Dunaju i pomknąć po wodzie dając możliwość zobaczenia tych samych miejsc z zupełnie innej perspektywy.

Riksze – ich operatorzy przewiozą Was urokliwymi uliczkami, opowiadając ciekawostki związane z mijanymi obiektami. Wiele z nich skonstruowana jest w interesujący sposób, aby przyciągać uwagę potencjalnych klientów! Najbardziej podobała nam się wykonana z połowy Fiata 126p

Funikular – zabierze Was z Clark Ádám tér (placu, do którego prowadzi Most Łańcuchowy) na Wzgórze Zamkowe. Ciekawie wygląda, aczkolwiek uważamy, że minutowy przejazd nie jest wart swojej ceny (normalny: 1000HUF/14,5zł, ulgowy 600 HUF/9 zł)

Kolejka krzesełkowa – można nią wjechać na Wzgórza Budy. Kursuje między Zugliget a János Hill, gdzie znajduje się wieża widokowa. Normalny bilet kosztuje 850 HUF/12,5zł, a ulgowy 550HUF/8zł.

Kolej Dziecięca – to cała instytucja, w której nastolatkowie uczą się zawodów związanych z kolejnictwem. Idea narodziła się w Związku Radzieckim i rozprzestrzeniła po krajach objętych komunizmem. Pociąg w Budzie obsługują młodociani bileterzy i konduktorzy, sprawdzając czy to jest to, co chcieliby robić w przyszłości.

P9229540 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

funicular 01 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Funikular

PA039656 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

„Bileciki do kontroli”

Nie ma żadnych elektronicznych kart, na które ładowałoby się bilety okresowe albo odpowiednią ilość pieniędzy, z której odciągane byłyby należności za przejazdy. Wszystko w tradycyjnej formie papierowej. W razie zakupu biletu na dłuższy okres, pani bileterka przystawia pieczątkę z datą ważności, ewentualnie wpisuje ją ręcznie. Nie ma automatycznych bramek z czytnikami w metrze, wszystko kontrolują żywi pracownicy. Nie ma też niestety jednorazowych biletów ulgowych. Zniżki można uzyskać tylko na podstawie legitymacji na zakup terminowych kart przejazdu. Dystrybucją zajmują się specjalnie punkty oznaczone logo komunikacji miejskiej. Nabyć je można w każdej stacji metra, w centrum znajduje się sporo biletomatów, a w razie czego pozostaje jeszcze opcja zakupu u kierowcy. Pewnie zauważycie, transport kosztuje całkiem sporo…

Bilet jednorazowy: 350 HUF/5zł (450 HUF/6,5zł jeśli kupiony u kierowcy). Uprawnia do jednokrotnego przejazdu bez przesiadki każdym środkiem transportu.

Bilet na odcinek przejazdu metrem: 300 HUF/4,4zł. Uprawnia do przejazdu 3 stacji metra.

Bilet 24 h: 1650 HUF/24zł. Jeśli się na niego zdecydujecie upewnijcie się co do czasu obowiązywania, ponieważ dowiedzieliśmy się, że jest ona ważny tylko w określonym dniu od 0:00 do 24:00. Nazwa nieadekwatna więc do funkcji.

Bilety 72h: 4150 HUF/60zł ważny 72 h od momentu zakupu

Bloczek 10 pojedynczych biletów: 3000 HUF/ wychodzi taniej niż zakup osobno.

W nocy obowiązują te same bilety.

Pasażerowie powyżej 65 roku życia jeżdżą za darmo.

Jeśli odwiedzacie Budapeszt na tydzień, a jesteście studentami z ważną legitymacją, polecamy zakup miesięcznego biletu studenckiego. Wychodzi taniej niż normalna tygodniówka, bo kosztuje 3850 HUF/56zł. Na takim bilecie wpisuje się numer legitymacji. Najlepiej zróbcie to ołówkiem, tak żeby dało się wymazać. Możecie później sprzedać go komuś za pół ceny, bo przecież zostanie jeszcze długo ważny.

DSC 0772 Metrem, łódką, czy na nogach? Jak najwygodniej zwiedzać Budapeszt

Bileterów przygniata robota papierkowa

Jak dojechać z lotniska do centrum?

Z Terminalu 2 Lotniska Liszt Ferenc odjeżdża autobus E200, który zawiezie Was na Kőbánya-Kispest Metro Station – dworzec autobusowy i pierwszy przystanek niebieskiej linii metra. Trasa zajmuje ok. 30 minut. Stamtąd jeszcze ok. 20 minut metrem do centrum (Deák Ferenc tér). Potrzebne będą 2 bilety.

Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości, pytajcie! Zdaje nam się jednak, że temat został zgłębiony niezwykle dokładnieJ